Kiedyś - organizacyjnie Stal Mielec. W ostatnich latach Jacek Klimek robił wiele, by Stal Mielec nie była już organizacyjnym pośmiewiskiem. Wiele na polu zarządczym mu się udało. Jednak Stal Mielec rok temu spadła z PKO BP Ekstraklasy. Po słabym sezonie w Betclic 1. Lidze, Mielczanie spróbują się poprawić. Z nowym prezesem, trenerem oraz kilkoma nowymi zawodnikami, którzy w przeszłości grali już przy Solskiego.
Jacek Klimek został prezesem Stali 22 grudnia 2020 roku. Jego misja w klubie trwała aż do 10 czerwca 2026 roku, kiedy zrezygnował z pełnionej funkcji. Jego następcą miał zostać Jacek Cyganowski. No właśnie, miał. Mimo wyboru na to stanowisko byłego zawodnika Stali, dyrektora klubowej Akademii po 6 dniach ponownie nastąpił wakat. Cyganowski zrezygnował z przyczyn zdrowotnych, zaprzeczając tym samym o konflikcie z przewodniczącym Rady Nadzorczej. Krzysztofa Kapinosa w klubie też już zresztą nie ma. Cyganowskiego zastąpił Marcin Kaczmarczyk, a na czele Rady Nadzorczej stanęła Karolina Rzepecka.
Warto również podkreślić, że Stowarzyszenie FKS Stal Mielec zakończyło proces odkupu akcji FKS Stal Mielec S.A. należącego dotychczas do spółki Enervigo. Tym samym stowarzyszenie stało się właścicielem 100% akcji FKS Stal Mielec S.A
Stal Mielec już nie z Mamrotem
W prezesowym zamieszaniu Mielec opuścił również dotychczasowy opiekun pierwszej drużyny, Ireneusz Mamrot. Doświadczony szkoleniowiec przejął Stal we wrześniu i nie doczekał się rocznicy pracy na Podkarpaciu. Zastąpił go Damian Skiba, który ostatnio pracował jako asystent trenera w Miedzi Legnica. 37-latek to postać dobrze znana przy Solskiego – wychowanek, a następnie trener drużyn juniorskich oraz asystent w pierwszym zespole. W swoim CV ma również współpracę z Adamem Majewskim w reprezentacji Polski U-21. W pracy wspierać go będą m.in. Maciej Jarosz, w przeszłości asystent Ireneusza Pietrzykowskiego, a samodzielnie trener Broni Radom. W sztabie znalazło się także miejsce dla Bogusława Wyparło, który opiekować się będzie golkiperami.
Bądźcie razem z nami w nadchodzącym sezonie 2026/2027 Betclic 1 Ligi i wspólnie walczmy o ligowe zwycięstwa. 🤝 pic.twitter.com/RVJNYQPfgO
— FKS Stal Mielec (@FksStalMielec) July 22, 2026
Okres przygotowawczy
W okresie przygotowawczym Mielczanie rozegrali pięć gier kontrolnych. Dla nowego sztabu był to okres pełen pracy i poznawania nowego zespołu. Testowano nie tylko potencjalnych nowych zawodników, lecz także nowe rozwiązania taktyczne. Sparingowa inauguracja zakończyła się w fatalnym stylu. Podopieczni Damiana Skiby przegrali aż 1:5 z Podhalem Nowy Targ. Lepiej było w kolejnym meczu. Stal pokonała drugoligową Sandecję Nowy Sącz 1:o po trafieniu Kamila Odolaka. Natomiast w meczu z Puszczą Niepołomice honorowe trafienie zaliczył doświadczony Piotr Wlazlo. Rywali trafiał czterokrotnie. Przeciwko JKS Jarosław świetny mecz zagrał autor dwóch goli, Emil Ziobroń. Wystarczyło to na remis 2:2. Na koniec okresu przygotowawczego Mielczanie przegrali z Avią Świdnik. Gole zdobyli Wlazło oraz nowi gracze Stali: Bartosz Kwiecień oraz Tymoteusz Gmur.
Łączny bilans nie powala. Zaledwie jedno zwycięstwo, jeden remis oraz trzy porażki z niżej notowanymi rywalami nie mogą napawać optymizmem. Z drugiej strony, Stal przechodzi przebudową – ze sztabem szkoleniowym na czele, która mogła wpływać na wyniki. Walka o ligowe punkty zweryfikuje, jak drużyna przepracowała okres przygotowawczy.

Pożegnania i powroty
Pożegnań – jak co roku – było sporo. Z drużyną pożegnali się m.in. Bartosz Szeliga (26 spotkań) czy Konrad Jałocha (3 mecze), którzy wciąż poszukują klubów. Do ligowych rywali przenieśli się Adrian Bukowski oraz Kristian Fućak. Duża stratą jest również zakończenie wypożyczeń Dominika Szali, Kamila Cybulskiego (15 spotkań, 4 gole) czy Jakuba Kowalskiego. Łącznie drużynę opuściło piętnastu zawodników. Takie braki należą zapełnić jak najszybciej.

W obecnym oknie transferowym w Mielcu postawiono na powroty znanych twarzy. Mowa tutaj nie tylko o szkoleniowcu. Na boisku ponownie zobaczymy bowiem Micheala Wyparlo. 22-latek powraca do Stali po 3 latach, a poprzedni sezon spędził w Siarce Tarnobrzeg, gdzie zagrał 33 spotkania i zdobył 3 gole. Po nieudanej przygodzie w litewskim Hegelmann Kowno w linii pomocy pojawił się Natan Niedźwiedź. Ponadto z Miedzi Legnica, czyli kierunku tego samego, co szkoleniowiec przywędrował wychowanek klubu, Kamil Kościelny. 34-latek przywdzieje trykot klubu z Solskiego po 5,5-letniej przerwie. Poprzedni sezon nie należał do udanych. W pierwszej drużynie Miedzi Legnica zagrał 13 razy, a w trzecioligowych rezerwach o jeden mecz więcej. Na obu szczeblach rozgrywkowych dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców.
🤍Krystian Getinger wraca do Stali Mielec💙
Getek witaj w domu!🥹 pic.twitter.com/sVN4826A1b
— FKS Stal Mielec (@FksStalMielec) July 1, 2026
Doświadczenie receptą na dobry wynik
Największym powrotem na Solskiego jest jednak ponownie podpisanie kontraktu z Krystianem Getingerem. 37-latek tylko rok występował poza Mielce. W Stali Stalowa Wola zagrał 25 razy. Innym nowym zawodnikiem, któremu warto się przyglądać jest Simeon Oure. Dla 26-latka z Francji to trzeci klub w Polsce po LKS Goczałkowice oraz Sandecji Nowy Sącz. To właśnie w barwach „Sączersów” brał udział przy 10 golach w poprzednim sezonie Betclic 2. Ligi. Teraz spróbuje swoich szans szczebel wyżej. Za rok Ekstraklasa?
Ponadto Damian Skiba będzie miał do dyspozycji dwóch doświadczonych piłkarzy, którzy w swoim CV mają Koronę Kielce. Pierwszym z nich jest obrońca, Bartosz Kwiecień. 32-latek występował ostatnio w Miedzi Legnica, gdzie zagrał 23 razy w sezonie 2025/2026. Mianem hitowego, choć nieco zakurzonego, transferu możemy określić ruch z Marcinem Cebulą. 30-latek ma na swoim koncie 230 spotkań w PKO BP Ekstraklasie. Gdy występował w Rakowie Częstochowa wydawało się, że ma szansę zostać jednym z regularnych reprezentantów Polski. Kontuzje i nieregularna gry sprawiły, że zamiast na Stadionie Narodowym wylądował przy Solskiego 1.
Stal Mielec w nowych realiach
Tak bowiem należy nazwać nowy sezon dla Stali. O Jacku Klimku można napisać wiele – jedni go szanowali, inni nieco mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że Mielczanie otrzymywali licencję w pierwszym terminie, klub występując w Ekstraklasie był stabilny finansowo, a prześmiewcze „organizacyjnie – Stal Mielec” przejęły inne kluby. Koniec blisko sześcioletniej kadencji jednej osoby na tak ważnym stanowisku powoduje, że jej odejście rozpoczyna nowy rozdział w zarządzaniu klubem. Tym bardziej, że w tym przypadku zmiany dosięgły sztabu szkoleniowego i sporej części drużyny.
Indywidualnie, Stal Mielec posiada ciekawych zawodników w swoich szeregach. Marcin Cebula czy Simeon Oure mogą okazać się wzmocnieniami pierwszoligowca. Mogą okazać się nowymi gwiazdami Betclic 1. Ligi. No właśnie – mogą, nie muszą. Siła Mielczan powinno być doświadczenie – Gostomski, Kwiecień, Kościelny czy Wlazło. Tak ograni na szczeblu centralnym zawodnicy mogą być wsparciem dla młodszych, którzy powinni jednak powolnie zastępować starszych kolegów. Dla Kamila Odolaka, Kacpra Sadłochy czy Fryderyka Gerbowskiego może być to bardzo ważny sezon w kontekście całej kariery.
Dla samej Stali Mielec sezon 2026/2027 powinien dać odpowiedź na ważne pytanie: czy marzenia o Ekstraklasie są obecnie realne? Wydaje się, że nie, a klub powinien powalczyć o spokojny byt w środku tabeli. Jednak pierwsza z 34 odpowiedzi na to pytanie nadejdzie już 26 lipca. Mielczanie udadzą się do Skierniewic na starcie z beniaminkiem, Unią.